- Hm ciekawe czy ją też zostawi ?? - pomyślała .
W tym momencie Michał spojrzał na nią . Unikała tego spojrzenia jak mogła , uciekła wzrokiem ale w pewnym momencie nie dała rady i spojrzała prosto w jego śliczne oczka . Przed oczami stanęły jej obrazy z tamtego dnia kiedy to okazywał jej tyle czułości i serca . Jadąc do domu myślała o tym .
Gdy była na miejscu spakowała do torby pare ciuchów i pojechała do szpitala gdzie pracuje jej mama - się pożegnać . Mama Anusi nie mogła jechać bo miała nocny dyżur w Wigilię i drugi dzień świąt.
-Hej mamo - powiedziała gdy dotarła na oddział onkologiczny .
-Hej córeczko .
-Przyszłam się pożegnac - i przytuliła się do mamy
-Pamiętaj że masz zadzwonić jak tylko dojedziesz , pozdrów dziadków i koniecznie dbaj o nich .
-Dobrze mamo . Ja już muszę lecieć za 15 minut mam pociąg do Krakowa .
I poszła.
Kiedy siedziała w pociągu przeglądała zdjęcia Michała na komórce , była tak zajęta patrzeniem na swoją niespełnioną miłośc ,że prawie nie zauważyła jak konduktor przyszedł sprawdzic bilety . Okazało się że za chwile przystanek " Kraków Główny" czyli ostatni przystanek trasy i cel Anety .
Aneta poszła na dworzec i od razu wsiadła w busa do Limanowej .
-Jechała około 1 h 15 min i była już na miejscu . Szybkim krokiem poszła w stronę roli swoich stęsknionych dziadków . Gdy wchodziła do domu i spojrzała na telefon zobaczyła że dostała SMS-a od Michała ....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz