środa, 20 listopada 2013

Już tyle dni się nie widzieli ... -dziwne .

Aneta była zaniepokojona,bo Michał nie odzywał się od 5 dni . Nie odpisywał na SMS-y .
Kasi nic nie mówił .
Nic żadnego znaku życia w sobote  późnym popołudniem około 17 zadzwonił :
-Halo Michał -powiedziała Aneta -dlaczego się do cholery nie odzywasz ? Martwie sie o Ciebie co z Tobą ? Halo ...
-No weź się k*rwa uspokój . Co sie martwisz nie znasz mnie . Ani nie mamy ze sobą nic wspólnego nie znamy się ok ... nie nękaj mnie więcej !
Aneta nie wiedziała co powiedzieć . Nogi się pod ją ugięły na szczęście jej przyjaciółki były przy niej ,po długim milczeniu zapytała 
-A co z nami ??
-Jakimi k*rwa nami ?!
-No to co nie jesteśmy razem ??
-No chyba cie poj*bało- powiedział jak zwykle chamski Michał ... zaraz dodał - odpi*rdol się k*rwa .Kończe nara !
Aneta nie zdążyła nic powiedzieć,bo Kasia wyrwała jej telefon z ręki i zwyzywała swojego głupiego brata od najgorszych zanim się rozłączył .
Aneta się rozpłakała , a nogi jej sie zachwiały . .Koleżanki ja złapały i zaprowadziły na most żeby usiadła . Anetka zadzwoniła do swojej niebiologicznej siostry (Ady) żeby się pożalić . Ciężko jej sie to mówiło,ledwo wstrzymywała łzy i dużooo przeklinała .
Kochała Michała ... 

niedziela, 17 listopada 2013

Ruiny ...

Aneta zjawiła się o umówionej godzinie i miejscu Michała jeszcze nie było .
Spotkała Kasie i poszły po pewną grupkę zajęło im to gdzieś pół godziny , gdy wróciły z całą paczką Michał czekał na ruinach . Poszli się przejść dłuugoo rozmawiali i śmiali się w końcu nadszedł czas wracać do domu Michał objął ją potem przytulił i chwycił za rękę ,ona zapytała go czy chce z nią chodzić na serio odpowiedział że oczywiście .. znowu się przytulili i tak za rączkę poszli na przystanek ... ;* . Akurat jechał autobus pożegnali się całuskiem i Anuśka pojechała do domu .

sobota, 16 listopada 2013

Niemiła niespodzianka ...

Niedziela przeminęła bardzo nudno. Aneta jak co tydzień poszła do kościoła na mszę.
Później przyszła do domu i poszła na komputer , około 13 poszła zrobić obiad.
I dzień powoli przeminął . Na koniec dnia Aneta oglądała swój ulubiony serial "Czas Honoru".
W poniedziałek nie mogła się doczekać końca lekcji .
Kiedy wreszcie minęło to ciężkie 7 godzin poszła przed szkołę i wypatrywała Michała .
Jednak nigdzie go nie było . Aneta więc poszła na przystanek ,była bardzo smutna.
Gdy jechała autobusem zobaczyła Michała siedzącego przed klatką swojego bloku.
To ją jeszcze bardziej dobiło ...
Przez cały dzień chodziła zamyślona . Wieczorem weszła na Facebook'a żeby wyżalić się Adzie.
Gdy już dłuższą chwile przeglądała smutne strony na Fejsie i żaliła się Adzie wyświetliło jej się ,że Michał jest dostępny .
Już miała dać się na niedostępną ale Michał napisał do niej mase tych swoich buziaczków . 
Rozpromieniła się . Pisali sobie "kochanie,misiaczku,koteczku i różne ♥"
Michał kazał jej przyjechać jutro na słynne ruiny starego,opuszczonego magazynu.
Zgodziła się i poszła oglądać telewizje ...

Dalsza część jutro :D
Magda :)

Sobotnie zakupy ...

Dziewczyny umówiły się na 10 .
Kasia z braćmi miała podjechać pod jej blok .
Była 10:07 a Kasi wciąż nie było. Aneta zaczęła się troszeczkę martwic, ale bez potrzeby ,bo
w tym momencie z piskiem opon na osiedle wjechała czarna Cordoba :) .
-Wsiadaj- krzyknęła Kasia przez uchylone okno .
Z tyłu siedziało dwóch całkiem przystojnych chłopaków może 2 lata starszych od Anuśki !
-Poznaj moich braci to jest Kamil - i wskazała na kierującego .-Ten koło Ciebie to Karol ,a obok Karola -Michał ...
-Siema- powiedzieli chórem ci z tyłu
-Hej - odpowiedziała z uśmiechem Aneta . Jeden z braci -Michał nawet jej się spodobał .
W przeciągu piętnastu minut dojechali do centrum (co naprawdę było rekordem , ale z taką prędkością nic dziwnego ) :D
Michał z Karolem powiedzieli ,że umówili się z kolegami a one w tym czasie mogą sobie połazic po sklepach a jak już kupią co mają kupic to spotkają sie w barze i zjedzą pizze.
Gdy dziewczyny były już obładowane torbami udały się do baru gdzie czekali na nie chłopcy .
Bardzo miło spędzili ten czas a Aneta była zauroczona Michałem .. I te jego czułe słówka,to piękne spojrzenie brązowych oczu po prostu człowiek idealny. Wymienili się nawet numerami telefonu ,ale pora była już wracać . Gdy Aneta wróciła do domu dodała do swoich znajomych na Facebook'u nowo poznanych kolegów :) . Ten dzień zaliczyła do udanych, teraz była już 19:30 i do domu wróciła jej mama .
-Hej córciu -powiedziała
-Hej mamusiu jak tam w pracy -zapytała
-A no nawet dobrze żadnych nagłych przypadków - powiedziała mama, która pracowała jako pielęgniarka na oddziale onkologicznym - ten dzień minął spokojnie i nasi mali pacjenci czują się nie źle -dodała .
-O to fajnie , a jak tam Krzyś - zapytała Anuśka mamy Krzyś to chłopczyk którego poznała kiedyś w szpitalu gdy przyszła odwiedzic mame .
Mama milczała a jej uśmiech zniknął z twarzy to już znaczyło tylko jedno ... odszedł .
Aneta również posmutniała , gdyż bardzo Krzysia polubiła .
Z tego milczenia wyrwał je dzwonek SMS-a to Michał . Napisał Anecie : "siema :*******" . Gdy zobaczyła te buziaczki to już wiedziała co się święci ale odpisała również zachęcająco : " no hey :****"
I tak pisali przez cały wieczór aż umówili sie na spotkanie . W poniedziałek Michał przyjdzie pod jej szkołę :)


Dalsza częśc jutroo :*
Magda :)

piątek, 15 listopada 2013

Przeprowadzka ...

Aneta to jedynaczka ,wychowywana tylko przez matkę. Ojca nigdy nie poznała i nie chce poznawać.
Gdy dziewczyna miała 14 lat musiała się z powodu spraw rodzinnych wyprowadzić od swoich ukochanych dziadków i wraz z samą mamą zamieszkać prawie 100 km od rodzinnej wsi górskiej .
Dziewczyna nie mogła się przyzwyczaić do nowej szkoły,braku ukochanej przyjaciółki Ady  i bloku, bo wcześniej mieszkała w domu prywatnym. Co prawda w szkole przyjęli ją bardzo miło - szczególnie chłopcy, gdyż dziewczyna była bardzo ładna ,wysoka,wysportowana i zgrabna jednak brakowało jej tego górskiego powietrza , szumu potoku i chodzenia do lasu na długieee spacery z Adą. Jednak po miesiącu to wszystko minęło. Aneta poznała nowe koleżanki jednak żadna nie była jej tak bliska jak Ada. Mimo tej niewielkiej nieśmiałości wszyscy ją lubili . Tłumaczyła to tym że tak naprawdę każdy poznaje się z każdym bo dla wszystkich to nowa szkoła [ I gimnazjum :) ] . Był piątek 18 października i Aneta jak co dzień
wracała do domu z koleżankami , ale za bardzo się nie spieszyły  bo Aneta i tak całymi dniami siedziała sama w domu bo mama siedziała w pracy cały Boży dzień . Nagle Kasia powiedziała :
-Słuchaj Anuś (bo tak mówiła do Anety) może wybrałybyśmy się jutro rano na zakupy ?
-Oj nie wiem czy to dobry pomysł . Bilet miesięczny mi się gdzieś zapodział i musze jechać kupić
nowy a jutro wszystkie kioski będą tylko do 12/13 .
-Nie szkodzi . Mam 4 braci i jeden z nich ma auto spokojnie ubłagam go zawiezie nas :)
-No to spoko- powiedziała Aneta
 I skręciła w strone swojego osiedla . Kasia wieczorem napisała do Anety i powiedziała że jej 2 braci też bardzo chcą jechać i poznać ją .






Ciąg dalszy za chwile :*
Magda