piątek, 15 listopada 2013

Przeprowadzka ...

Aneta to jedynaczka ,wychowywana tylko przez matkę. Ojca nigdy nie poznała i nie chce poznawać.
Gdy dziewczyna miała 14 lat musiała się z powodu spraw rodzinnych wyprowadzić od swoich ukochanych dziadków i wraz z samą mamą zamieszkać prawie 100 km od rodzinnej wsi górskiej .
Dziewczyna nie mogła się przyzwyczaić do nowej szkoły,braku ukochanej przyjaciółki Ady  i bloku, bo wcześniej mieszkała w domu prywatnym. Co prawda w szkole przyjęli ją bardzo miło - szczególnie chłopcy, gdyż dziewczyna była bardzo ładna ,wysoka,wysportowana i zgrabna jednak brakowało jej tego górskiego powietrza , szumu potoku i chodzenia do lasu na długieee spacery z Adą. Jednak po miesiącu to wszystko minęło. Aneta poznała nowe koleżanki jednak żadna nie była jej tak bliska jak Ada. Mimo tej niewielkiej nieśmiałości wszyscy ją lubili . Tłumaczyła to tym że tak naprawdę każdy poznaje się z każdym bo dla wszystkich to nowa szkoła [ I gimnazjum :) ] . Był piątek 18 października i Aneta jak co dzień
wracała do domu z koleżankami , ale za bardzo się nie spieszyły  bo Aneta i tak całymi dniami siedziała sama w domu bo mama siedziała w pracy cały Boży dzień . Nagle Kasia powiedziała :
-Słuchaj Anuś (bo tak mówiła do Anety) może wybrałybyśmy się jutro rano na zakupy ?
-Oj nie wiem czy to dobry pomysł . Bilet miesięczny mi się gdzieś zapodział i musze jechać kupić
nowy a jutro wszystkie kioski będą tylko do 12/13 .
-Nie szkodzi . Mam 4 braci i jeden z nich ma auto spokojnie ubłagam go zawiezie nas :)
-No to spoko- powiedziała Aneta
 I skręciła w strone swojego osiedla . Kasia wieczorem napisała do Anety i powiedziała że jej 2 braci też bardzo chcą jechać i poznać ją .






Ciąg dalszy za chwile :*
Magda 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz