Aneta nie miała odwagi psuć sobie humoru w 1 dzień pobytu u dziadków . A wiadomość odczytała dopiero nazajutrz . W SMS-ie od Michała pisało : " Lepiej żebyśmy się nie widzieli więcej . Widziałem jak dzisiaj na mnie spojrzałaś . Wiem ,że wtedy Cię zraniłem . Przepraszam Ciebie . Będzie najlepiej jak usuniesz mój numer . Od tej chwili się nie znamy . MICHAŁ. "
Anete ukuło coś w serce ale pomyślała :
- Przecież sobie obiecałam .
Odpisała jednym zdaniem chociaż z wielkim bólem :
"Z NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚCIĄ USUNE TEN NUMER , NIE ISTNIEJESZ JUŻ DLA MNIE ROZUMIESZ ?! "
Była to Wigilia . Aneta poszła przygotowywać razem z babcią potrawy. O 15 umówiły się z Adą , a była 9 ale Anusia musiała jeszcze zrobic uszka i pierogi .
Zanim się obejrzała a była 14.30.
Powiedziała do babci :
-Babciu ja będe sie zbierać już jeszcze tylko barszcz się musi dogotować i wszystko będzie gotowe. Będę przed 6 tak żebyśmy o 6 zaczęli jeśc . Na razie ide do Ady .
-Dobrze tylko nie spóźnij się . Złóż życzenia rodzicom i dziadkom Ady . A z nią sami się połamiemy opłatkiem jak do nas wpadnie w najbliższym czasie .
- Dobrze babciu tak zrobie - powiedziała Aneta jednocześnie zarzucając na siebie kurtke .
Z racji tego że była bardzo pobożna powiedziała :
- Z Bogiem. I wyszła.
Pospacerowały troche z Adą i wróciła do domu .
Zjedli Wigilię i Anuśka zadzwoniła do swojej bliskiej koleżanki z którą była pokłócona żeby ją przeprosić . Jednak obie były uparte i każda nie dawała za wygraną . Aneta z przykrością zakończyła rozmowe bo dziadek ją zawołał . Jednak pomyślała :
- Będę walczyć o bliską mi osobe
Szczerze z całego serca żałowała tego o co się pokłóciły . Ale nie miała zamiaru się PODDAWAć.
Aneta przypomniała sobie ten tekst piosenki i od razu pomyślała o Michale.