sobota, 18 stycznia 2014

Milosc zaczyna się wtedy gdy szczęście drugiej osoby jest ważniejsze od twojego.! ;*

Aneta siedziała wieczorem w domu pisząc na Facebooku z Adą .
Prowadziły rozmowe na temat Krzyśka i chłopaka Ady .
Aneta ciągle nawijała tylko o Nim , śmiała się do komputera , sufitu i ścian gdy tylko sobie o
Nim pomyślała . To było takie wspaniałe uczucie .
Obawiała się troche że będzie tak jak z Michałem ale w końcu musiała zaryzykowac .
Znała numer Jego telefonu , hobby słabości i nałogi  . Wiedziała że dużo pali ale jej to nie
przeszkadzało . Ona za to kochała przeklinac .
Nakręcała się na Niego coraz bardziej , obiecała sobie że pozna Go bliżej zaczynając od podstaw .
Wiedziała o Nim tyle a wciąż było jej mało .
Myśląc o Nim straciła poczucie czasu i gdy spojrzała na zegarek było już sporo po 1 w nocy . Pożegnała się z Adą , która wciąż była dostępna i położyła sie do łóżka myśląc o Krzyśku .

`To niesamowite, jak człowiek, który był kiedyś po prostu obcy, może nagle.. Stać się dla Ciebie całym światem. `



piątek, 10 stycznia 2014

`I will allow someone to love me anew.`

Aneta tak jak powiedziała chciała zapomniec i udało jej się !
Po świętach i udanej imprezie sylwestrowej, którą spędziła z Adą wróciła do szkoły pełna uśmiechu i szczęścia.Minęło już tyle czasu od tego rzekomego związku z Michałem . Anuśka przestała się nim interesowac , zaczęła zwracac coraz większą uwage na innego chłopaka , równie ładnego ale w pewnym sensie czuła że na prawde zrobi wszystko żeby miec z Nim dobry kontakt . Chłopak miał na imię Krzysiek . Aneta miała 2 przyjaciółki, którym mówiła wszystko  Ade i Anie .
Z Adą miała internetowy kontakt bo mieszkały daleko z Anią spędzały każdy dzień Nie wyobrażała sobie co by było gdyby Ani  nie było (bo mieszkały w tym samym bloku ) . Nie miałaby z kim gadac o wszystkim i o niczym , zwierzac się. Właśnie im o wszystkim powiedziała i prosiła o rady .
Pewnego wieczoru gdy (chyba jak każdy) myślała o swoim życiu pomyślała sobie :

"I will allow someone to love me anew." 



sobota, 4 stycznia 2014

Święta .

Aneta nie miała odwagi psuć sobie humoru w 1 dzień pobytu u dziadków . A wiadomość odczytała dopiero nazajutrz . W SMS-ie od Michała pisało : " Lepiej żebyśmy się nie widzieli więcej . Widziałem jak dzisiaj na mnie spojrzałaś . Wiem ,że wtedy Cię zraniłem . Przepraszam Ciebie . Będzie najlepiej jak usuniesz mój numer . Od tej chwili się nie znamy . MICHAŁ. "
Anete ukuło coś w serce ale pomyślała :
- Przecież sobie obiecałam .
Odpisała jednym  zdaniem chociaż z wielkim bólem :
"Z NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚCIĄ USUNE TEN NUMER , NIE ISTNIEJESZ JUŻ DLA MNIE ROZUMIESZ ?! "
Była to Wigilia . Aneta poszła przygotowywać razem z babcią potrawy. O 15 umówiły się z Adą , a była 9 ale Anusia musiała jeszcze zrobic uszka i pierogi .
Zanim się obejrzała a była 14.30.
Powiedziała do babci :
-Babciu ja będe sie zbierać już jeszcze tylko barszcz się musi dogotować i wszystko będzie gotowe. Będę przed 6 tak żebyśmy o 6 zaczęli jeśc . Na razie ide do Ady .
-Dobrze tylko nie spóźnij się . Złóż życzenia rodzicom i dziadkom Ady . A z nią sami się połamiemy opłatkiem jak do nas wpadnie w najbliższym czasie .
- Dobrze babciu tak zrobie - powiedziała Aneta jednocześnie zarzucając na siebie kurtke .
Z racji tego że była bardzo pobożna powiedziała :
- Z Bogiem. I wyszła.
Pospacerowały troche z Adą i wróciła do domu .
Zjedli Wigilię i Anuśka zadzwoniła do swojej bliskiej koleżanki  z którą była pokłócona żeby ją przeprosić . Jednak obie były uparte i każda nie dawała za wygraną . Aneta z przykrością zakończyła rozmowe bo dziadek ją zawołał . Jednak pomyślała :
- Będę walczyć o bliską mi osobe
Szczerze z całego serca żałowała tego o co się pokłóciły . Ale nie miała zamiaru się PODDAWAć.

Aneta przypomniała sobie ten tekst piosenki i od razu pomyślała o Michale.

piątek, 3 stycznia 2014

Zapach rodzinnego domu :****

Aneta dzień przed przerwą świąteczną znów zobaczyła Michała . Szedł z jej koleżanką z klasy wyglądali na szczęśliwych
- Hm ciekawe czy ją też zostawi ?? - pomyślała .
W tym momencie Michał spojrzał na nią . Unikała tego spojrzenia jak mogła , uciekła wzrokiem ale w pewnym momencie nie dała rady i spojrzała prosto w jego śliczne oczka . Przed oczami stanęły jej obrazy z tamtego dnia kiedy to okazywał jej tyle czułości i serca . Jadąc do domu myślała o tym .
Gdy była na miejscu spakowała do torby pare ciuchów i pojechała do szpitala gdzie pracuje jej mama - się pożegnać . Mama Anusi nie mogła jechać bo miała nocny dyżur w Wigilię i drugi dzień świąt.
-Hej mamo - powiedziała gdy dotarła na oddział onkologiczny .
-Hej córeczko .
-Przyszłam się pożegnac - i przytuliła się do mamy
-Pamiętaj że masz zadzwonić jak tylko dojedziesz , pozdrów dziadków i koniecznie dbaj o nich .
-Dobrze mamo . Ja już muszę lecieć za 15 minut mam pociąg do Krakowa .
I poszła.
Kiedy siedziała w pociągu przeglądała zdjęcia Michała na komórce , była tak zajęta patrzeniem na swoją niespełnioną miłośc ,że prawie nie zauważyła jak konduktor przyszedł sprawdzic bilety . Okazało się że za chwile przystanek " Kraków Główny" czyli ostatni przystanek trasy i cel Anety .
Aneta poszła na dworzec i od razu wsiadła w busa do Limanowej .
-Jechała około 1 h 15 min i była już na miejscu . Szybkim krokiem poszła w stronę roli swoich stęsknionych dziadków . Gdy wchodziła do domu i spojrzała na telefon zobaczyła że dostała  SMS-a od Michała ....





środa, 1 stycznia 2014

Już minęło troche czasu , a ona nadal nie może zapomnieć ;( Do czasu .

Aneta unikała spotkań ze swoimi przyjaciółmi, wciąż kochała Michała i chciała być przy nim każdego dnia , pragnęła się do niego tak mocno przytulić ,  spojrzeć w jego śliczne, niebieskie oczy ♥♥. Jednak nie mogła . Chodziła do szkoły ale nie mogła sie skupić , nie uważała , miała złe oceny i dużo uwag od nauczycieli . Od czasu do czasu pogadała z Kasią ale robiła to nie chętnie . Pewnego dnia gdy wracała do domu autobusem  spotkała Michała . Liczyła chociaż na głupie : "Hej , cześć " ale NIE.
Spojrzał na nią po czym odwrócił się i poszedł na inne miejsce w autobusie . Anete zabolało to bardziej niż to całe rozstanie . Może dlatego że cały czas się łudziła na to że zostaną przyjaciółmi .
Jednak brat Kaśki okazał się totalnym dupkiem , który sie nią tylko ZABAWIŁ i zostawił samą z tymi wszystkimi obiecankami jakie jej złożył .  W oczach Anuśki pojawiły się łzy, ale w tym samym momencie pomyślała sobie :
- O nie. Nie moge sie poddać ani załamywać . Krzysiu miał dużo gorzej a ciągle się uśmiechał !
Po tych słowach wzięła telefon i natychmiast zadzwoniła do Ady :
- Halo ! Ada . Słuchaj na święta (a one miały być za tydzień ) jade do dziadków .Już nie mogę się doczekać tych naszych spacerów . :*
- O to super . Czekam .
-No dobrze to na razie !
-No pa pa ♥ !